Jest stolicą Rumunii. Leży w jej południowo-wschodniej części kraju, nad rzeką Dymbowicą. Pierwsza wzmianka o Bukareszcie pochodzi z XV wieku. Zaraz po powstaniu w 1861 roku, z połączenia terenów Wołoszczyzny i Mołdawii, Księstwa Rumunii, Bukareszt został stolicą nowego kraju. Wokół miasta wybudowano fabryki i zakłady przemysłowe, a w centrum reprezentacyjne pałace i kamienice oraz gmachy użyteczności publicznej. Wzorem dla architektów była Francja i jej stolica – Paryż. Wiele pięknych gmachów miasto zawdzięcza wielkiemu mecenasowi sztuki, Hospodarowi Constantinowi Brâncovean. Aleje drzew, otoczone parkami jeziora, łuk triumfalny, pompatyczne budowle i pomniki nadają temu miastu prawdziwie paryską atmosferę. Dlatego też stolica Rumunii nazywana jest Małym Paryżem lub Paryżem Wschodu. Na najbardziej reprezentacyjnej, choć dosyć wąskiej ulicy Bukaresztu, której zabudowa przypomina właśnie architekturę Paryża, znajduje się wiele secesyjnych, reprezentacyjnych budowli, cerkwi, muzeów, teatrów, eleganckich sklepów i restauracji.
Bukareszt leży na Nizinie Wołoskiej. Usytuowany jest na siedmiu wzgórzach, co nawiązuje do tradycji rzymskiej. Historia miasta sięga starożytności. Bukareszt powstał po zwycięstwie nad Turkami w XVI wieku, a pierwszy raz w źródłach historycznych pojawił się w roku 1459 jako forteca Bukareszt. W 1595 roku miasto spalili Turcy. Potem je odbudowano. W czasie II wojny światowej, w wyniku alianckich bombardowań, stolica Rumunii znacznie ucierpiała. Swoje zrobiło też trzęsienie.
Miasto również bardzo straciło za rządów Nicolae Ceausescu, który południową część centrum, w tym spory fragment zabytkowej starówki, zrównał z ziemią. Na ich miejscu wzniósł monumentalne gmachy, socrealistyczne budynki oraz wysokie apartamentowce i bloki mieszkalne. Symbolem tamtych czasów jest osławiony Pałac Parlamentu, będący pod względem wielkości, drugą po amerykańskim Pentagonie, budowlą na świecie. Pałac kryje w sobie wiele osobliwości, między innymi ważący kilkanaście ton dywan, dwu i półtonowy kryształowy żyrandol oraz sala o ścianach obitych jedwabiem. Na wschód od Pałacu Parlamentu ciągnie się blvd Unirii, aleja dorównująca paryskim Polom Elizejskim. Do Pałacu prowadzi mnóstwo fontann. Ceauşescu wybudował też w całkowitej tajemnicy sieć podziemnych tuneli dostępnych tylko dla niego i jego rodziny.
XIX i XX wiek przyniósł Rumunii wiele zmian. Bukareszt stał się centrum kulturalnym i medialnym. Przechodzi rozwój ekonomiczny i gospodarczy. Jest jednym z największych w Europie Południowej centrów przemysłowych i węzłów komunikacyjnych, posiada również sporo uczelni wyższych. Miasto wciąż się unowocześnia i rozbudowuje, a historyczne centrum podlega stopniowej restauracji.
Stolica Rumunii podzielona jest na sześć sektorów. Każdy ma własny ratusz, merów i rady. Sprawami dotyczącymi całego Bukaresztu jest główny Urząd Miasta, który zajmuje się gospodarką wodną, komunikacją miejską, głównymi drogami i alejami. Urzędy sektorowe opiekują się sprawami lokalnymi między innymi parkami, szkołami, służbami porządkowymi. Bukareszt ma przedstawiającego rząd państwa prefekta.
Bukareszt zaskakuje architektonicznymi niespodziankami. Większość interesujących obiektów skupia się w centrum i okolicach, dlatego by dokładnie zwiedzić miasto najlepiej jest poruszać się po stolicy piechotą. Spacerując po bulwarach i ulicach stolicy Rumunii, odkryjemy ciekawe zabytkowe cerkwie i klasztory, wspaniałe eklektyczne i neoklasycystyczne budowle.
W centrum miasta jest małe, sztuczne jezioro: Cismigiu, które otaczają otwarte w 1847 roku Ogrody Cismigiu. W Bukareszcie są jeszcze dwa inne duże parki. W północnej części miasta park Herastrau, na którego terenie urządzono Muzeum Wsi. Na rozległym terenie zgromadzono tu około trzystu autentycznych budynków wiejskich: drewniane chaty, kościoły, wiatraki, młyny wodne. Skansen ten jest jednym z najstarszych i największych w Europie. Drugim parkiem jest ogród botaniczny, należący do największego na świecie. Występuje w nim ponad dziesięć tysięcy gatunków roślin, w tym wiele egzotycznych.
Bukaresztańskie śliczne cerkiewki budowane w stylu zupełnie odmiennym od rosyjskich "cebul". Na tyłach XIX wiecznego Pałacu Sprawiedliwości stoi cerkiew Księżniczki Balaşy z 1751 roku. Świątynia wykonana jest z czerwonej cegły. Wzniesiono ją na miejscu drewnianej cerkwi, wybudowanej zaledwie kilka lat wcześniej. Została ona jednak poważnie uszkodzona przez trzęsienie ziemi. Nieco dalej, wśród blokowiska, jest cerkiew Księcia Michała. Była ona częścią założenia klasztornego, ufundowanego przez samego księcia Michała Walecznego pod koniec XVI wieku. W czasach Ceauşescu cerkiew wraz z dzwonnicą przesunięto o kilkaset metrów na wschód, aby zrobić miejsce na socrealistyczne budowle. Wyburzono wtedy pozostałości murów obronnych i zabudowania przyklasztorne. Zniszczeniu uległ także pobliski ufortyfikowany monastyr Vacareşti, z początku XVIII wieku. Kolejnym zabytkiem ukrytym wśród tych samych bloków jest Klasztor Antim. Budowę kościoła i klasztoru ufundował metropolita Antima Ivireanula. W jego przedsionku warte uwagi są kolumny zwieńczone ciekawymi, bogato zdobionymi kapitelami. Do środka prowadzi piękny portal, a drzwi podobno wyrzeźbił sam metropolita. Ozdobne są również obramowania okien. Najstarszą w mieście cerkwią jest z 1559 roku monastyr św. Mikołaja. Naprzeciwko niego są ruiny dworu książąt wołoskich, zbudowanego na rozkaz słynnego Vlada Palownika (Drakuli), władcy który podniósł osadę Bucuresti do rangi miasta i jednej z siedzib władców.
Uwagę przykuwa wzniesiony na początku XIX wieku reprezentacyjny Pałac Królewski. Potem często był przekształcany. W latach dwudziestych XX wieku wzniesiono na jego miejscu nowy pałac w stylu neoklasycystycznym. Za rządów komunistycznych służył on za siedzibę rady państwa. Dziś mieści się w nim Narodowe Muzeum Sztuki, z kolekcją ponad stu tysięcy dzieł sztuki europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem rumuńskiej. Na tyłach pałacu wznosi się Sala Pałacowa oraz Biblioteka Uniwersytecka z 1895 roku.
W Bukareszcie są trzy ciekawe muzea. Muzeum Historii Naturalnej, posiadające trzydzieści tysięcy eksponatów, jest jedną z najstarszych tego typu placówek na świecie. Na szczególną uwagę zasługuje tu szkielet wymarłego trąbowca Deinotherium, zwierzęcia podobnego do słonia i mamuta. Zobaczymy również ogromnego wypchanego słonia morskiego, szkielet wieloryba oraz całe mnóstwo owadów. Narodowe Muzeum Sztuki i Tradycji, bardziej znane jako Muzeum Rumuńskiego Chłopa, zajmuje jeden z najpiękniejszych budynków w Bukareszcie. Zbiory muzeum należą do największej tego typu w kraju. Zachwycają bogactwem kolekcji ceramiki ludowej. Pobliskie Muzeum Geologiczne swą kolekcją obejmuje niezliczone skamieliny i inne okazy przyrody nieożywionej.
Rumunia to bez wątpienia jeden z najatrakcyjniejszych turystycznie krajów Europy. Historyczne miasta, zamki i urzekające krajobrazy są cudownymi atrakcjami turystycznymi tego kraju. Pierwszych niezapomnianych wrażeń doświadczymy zaraz po opuszczeniu równiny, na której położony jest Bukareszt, gdyż nagle na horyzoncie pojawi się nam ściana nieprzystępnych szczytów. Droga tu jest wyboista i kręta. Na wąskim występie skalnym dostrzeżemy malowniczą, oplecioną wieżyczkami fortecę, to słynny „Zamek Drakuli”. Bez wątpienia jest to najliczniej odwiedzane rumuńskie miejsce. Historii o Wladzie III Palowniku, czyli księciu Draculi, słucha się tu z zapartym tchem i rosnącym niedowierzaniem.
Ponad trzydzieści procent terytorium Rumunii zajmują Karpaty, dzielące się na Karpaty Wschodnie i Karpaty Południowe, zwane też Alpami Transylwańskimi. Góry rumuńskie są szczególną atrakcją turystyczną i rajem dla aktywnych turystów górskich. U podnóży południowych Karpat natkniemy się na twierdze i zachwycające zamki oraz wspaniałe cuda przyrody w postaci skalnych wąwozów i jaskiń.
Rumunia położona jest w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego lub suchego. Stolica kraju ma klimat kontynentalny z gorącym latem i chłodną zimą. Temperatury zimą zwykle spadają poniżej 0°C. Latem średnia temperatura wynosi około 23°C, chociaż często wzrasta ona nawet do 40°C w centrum miasta. W związku z jego położeniem na rozległej Równinie Wołoskiej, wystawiony jest na silne wiatry.
Kuchnia rumuńska zbliżona jest do śródziemnomorskiej, ale pozostaje pod silnym wpływem tureckim. Tutejsze śniadania niewiele się różnią od polskiego. Ich egzotycznym elementem jest pyszny solony jogurt pochodzący z Turcji. Obiad w Rumunii zaczyna się od przystawek. Składają się nań między innymi paszteciki z cebulą, kapustą, dynią i owczym serem - bryndzą, jaja faszerowane oraz sałatki z bakłażana, ogórków, pomidorów, papryki. Pierwsze danie, zupa jest mięsno-warzywnym wywarem, w której oprócz posiekanych warzyw pływają kawałki mięsa lub ryby. W osobnej miseczce podawana jest kwaśna śmietana. Na drugie danie podawane są potrawy mięsne, zwykle przyrządzane na ruszcie. W restauracjach i barach podawane są pulpeciki z rusztu, formowane z mielonego mięsa w kształt krótkich kiełbasek, z dodatkiem ostrych przypraw i czosnku lub kotlet wołowy/cielęcy/jagnięcy, pierś z kurczaka, kiełbasa smażona, czy panierowany smażony ser. Przysmakami rumuńskiej kuchni są: nadziewana papryka, małe gołąbki z mięsa i ryżu, zawijane w liście kapusty albo winorośli, panierowany móżdżek z szynką. Dodatkiem do mięs są ziemniaki, najczęściej smażone na patelni, purée albo frytki. Wedle życzenia podawany jest ryż, makaron albo sławna mamałyga – papka z kaszy kukurydzianej jadana na ciepło z mlekiem, śmietaną, jajami i serem, na słodko lub słono. Zawsze do obiadu podawany jest chleb niekiedy smarowany pasztetem z gęsi. Na deser podawane są lody i przeróżne ciasta. Zakończeniem posiłku bywają omlety z marmoladą, serem owczym lub serwatką, ryż na mleku, a wreszcie typowa turecka baklava, czyli ciasto francuskie lub strudlowe przekładane migdałami oraz orzechami i polewane gęstym syropem.
Do śniadania Rumunii piją przeważnie jogurt lub mleko. Herbata jest dość mocno posłodzona, ale za to niezbyt mocna. Prośba o niedodawanie do niej cukru nie zawsze zostaje spełniona. Tak samo jest z kawą, do której o mleko trzeba specjalnie poprosić.
Najsłynniejszym rumuńskim napojem alkoholowym jest wino wytwarzane na tych terenach od niepamiętnych czasów. Najbardziej cenionymi i znanymi winami jest Kadarka i Riesling. W restauracjach do wina standardowo podawana jest woda mineralna, bowiem Rumuni mieszają w kieliszku trunek z gazowaną wodą i piją w postaci tzw. szprycera. Czystą wódkę w Rumunii można kupić w każdej budce. Sprzedawana jest w opakowaniach kartonowych, w butelkach plastikowych oraz szklanych. Jest jej kilka rodzajów, między innymi Puica - śliwowica oraz palinca - wódka owocowa śliwkowa, brzoskwiniowa, czereśniowa. Ten trunek często jest podawany jako aperitif.
Stolica Rumunii ma bardzo dobrze rozwiniętą sieć transportu publicznego. Jest tu kilka dworców kolejowych, funkcjonuje metro, poza autobusami po mieście jeżdżą też tramwaje. Mapki sieci komunikacyjnej można znaleźć na większych przystankach i na każdej stacji metra. W mieście są dwa lotniska, zapewniające większość połączeń międzynarodowych i krajowych liniami lotniczymi takimi jak Lufthansa oraz KLM.
Obywatele Polscy przybywający do Rumunii na okres do 90 dni nie mają obowiązku. Samowolne przedłużenie pobytu poza dopuszczalny termin wiąże się z dotkliwymi karami (do 100 USD). Nie ma też obowiązku okazania biletu lotniczego powrotnego. Obywatele Polscy powinni mieć po 30 USD na dzień pobytu, w sumie nie mniej niż 150 USD, dzieci do 16 lat – połowę tych kwot. Limity te nie obowiązują podróżujących w celach służbowych oraz członków mniejszości narodowych Polski i Rumunii mieszkających na terytorium drugiej strony. Ważność paszportu przy wjeździe do Rumunii musi przekraczać okres planowanego pobytu co najmniej o 6 miesięcy. Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej do wjazdu na terytorium Rumunii uprawnia także polski dowód osobisty.