Jest stolicą i największym miastem wyspy Majorka, a także największym miastem całego archipelagu Balearów. Jest też jednym z największych ośrodków turystycznych świata, z najbardziej ruchliwym lotniskiem w Europie, na którego płycie lądują samoloty linii Iberia, Lufthansa, Air Berlin.
Palma to zabytkowe miasto, zachowane we wspaniałym renesansowym stylu. Góruje nad nim przy nadmorskiej promenadzie malowniczo usytuowana na wzgórzu, jedna z najpiękniejszych gotyckich katedr.
Stara Palma dzieli się na miasto górne i dolne. Górna część to dawna dzielnica arystokracji. Góruje tu wspomniana katedra i znajduje się budynek parlamentu. Dolne miasto niegdyś zamieszkiwali zamożni kupcy, morscy przewoźnicy i nuworysze. Dziś to wielkomiejskie miasto, pełne jest eleganckich sklepów i wspaniałych rezydencji.
W dolnym mieście smukłe kamienice pną się na kilka pięter, mają zielone okiennice i balkony z kutego żelaza, na których jest tyle kwiatów, że balkony wyglądają jak kolorowe kule przyczepione do domów. Odnowiona starówka, to efektowne połączenie wytwornych sklepów, krętych zaułków i odnowionych zabytkowych rezydencji. Spacerując uliczkami dolnego miasta można poczuć się jak w bajce. Nad szerokimi alejami, rozłożyste platany tworzą szpaler po obydwu stronach. Z cienistych alei schodzi się tu w świat wąskich uliczek, hoteli i knajpek, które za dnia senne i upalne, ożywają nocą. Co krok natkniemy się na garçona w długim fartuchu, który zaprasza nas do eleganckiej kawiarenki. Za mosiężną bramą jest lokal Abaco, którego renesansowy dziedziniec wyłożony jest kamiennym brukiem i przyozdobiony ogromnymi kulistymi bukietami kwiatów, czerwonymi aksamitnymi kotarami, kolorowymi rzeźbami, piramidami pomarańczy, winogron i cytryn. Na górze są saloniki z lustrami w złoconych ramach i stylowymi meblami. Prowadzą do nich schody ze złotą balustradą. A z głośnika rozbrzmiewa Wagner. Najbardziej znaną budowlą w dolnym mieście jest hala targowa z XV w. La Llotja. To gotycki budynek na planie czworoboku, z czterema wieżami obłożonymi pilastrami i kwiatonami. Jego wysokie, wąskie okna i kolumny, przy sklepieniu rozgałęziają się niczym palmy. Dziś mieści się tu centrum wystawowe.
Górne miasto robi jeszcze większe wrażenie. Jego uliczki pełne są niezwykłych kamienic, z fasadą z kolorowej cegły, inkrustowaną glazurowymi ozdobami, mających owalne okna o nieregularnych kształtach, a nad wykuszami ornamenty z kutego żelaza: kwiaty, lwie głowy i esy-floresy. W pobliżu Muzeum Majorki, w jednym z domów, renesansowe wykusze podpierają kamienne głowy, z których każda jest inna: patrzą kpiąco, pokazują język, szczerzą się w uśmiechu, puszczają perskie oko. Idąc dalej, w bujnym pachnącym ogrodzie odnajdziemy ruiny średniowiecznej arabskiej łaźni, z charakterystycznymi cienkimi kolumnami. W tej części miasta stoi wspomniana na początku wybudowana w kastylijskim gotyku ogromna, monumentalna katedra La Seu. Budowano ją od XIV do XVI w. Jej wnętrze zapiera dech. Z siedmiu witrażowych rozet największa, nad ołtarzem głównym, ma aż dziewięćdziesiąt metrów kwadratowych. Podczas mszy ołtarz oświetlają dziesiątki świec i lampionów na wiszącej metalowej konstrukcji w kształcie olbrzymiej korony cierniowej. To projekt Antonio Gaudiego. On również stworzył ceramiczną mozaikę w prezbiterium, mosiężne balustrady przed ołtarzem i oplatające kolumny kandelabry z kutego żelaza. Lewa nawa katedry przylega do sąsiednich domów, a prawa niemal dochodzi do morza. Kiedyś fale oblewały mury katedry, teraz oddziela je solidna grobla i sztuczne jezioro otoczone palmami. Niedaleko katedry stoją rzeźby Joana Miró. Naprzeciwko niej wznosi się Pałac de l'Almudaina, będący mieszanką stylów aragońskich i arabskich. Wszystko otoczone jest pozostałościami fortyfikacji i bulwarami dawnych murów obronnych. Spacerując po nich można podziwiać widok na zatokę mając na horyzoncie na tle lazurowego morza śródziemnego palmy i ogromne pływające statki.
W muzeach Palmy zobaczymy ceramikę i obrazy Picassa, obrazy Kandinsky'ego i Dalego. Z miastem związany był artysta Joan Miró. Dziś w jego pracowni z mnóstwem podłużnych okien, stoi dziesięć sztalug, olbrzymie obrazy oparte o ściany, jest też kilka drabin i bujane fotele. Na obszernych stołach leżą pędzle, szczotki, przybory malarskie, szyszki, pocztówki, kamienie. Kolekcję jego dzieł i czasowe wystawy można oglądać w sąsiednim budynku. Tu już architekt puścił wodze fantazji: woda na dachu, gięte ściany, załamania i półkola. W środku obrazy, na podwórkach rzeźby, na zewnętrznych ścianach budynku mozaiki.
Pogoda na wyspie jest wprost wymarzona na wakacyjny odpoczynek. W miesiącach letnich w ciągu dnia słońce świeci średnio jedenaście godzin i opala na piękny złocisty odcień brązu. Wieczory są tak ciepłe, że nie potrzeba na Majorkę zabierać ciepłych swetrów. Wszędzie rosną egzotyczne palmy i kaktusy. Zieleń roślinna widoczna jest przede wszystkim przy hotelach, gdzie zraszana jest woda. W innych rejonach roślinność jest wypalona od słońca i mieni się kolorami pomarańczowo żółtymi.
Wieczorami w Palma de Mallorca dziesiątki znakomitych restauracji oferują najlepsze dania kuchni hiszpańskiej, katalońskiej i specjalności Majorki, a kawiarnie rozbrzmiewają gwarem. Cudowne, gorące wieczory sprzyjają takiej atmosferze. Miejsce to znane jest z życia nocnego i olbrzymiej ilości klubów, barów, restauracji i dyskotek.
W Palmie jest pijalnia soków, robionych z egzotycznych owoców papai, mango, ananasa, arbuza, melona i innych dojrzewających w tutejszym słońcu owoców. Ich smak jest niezapomniany.
Co roku, od prawie czterdziestu lat w Palma de Mallorca odbywają się regaty o trofeum Księżnej Sofii. To jedne z największych regat żeglarskich w klasach olimpijskich, zazwyczaj organizowane w pierwszej połowie kwietnia.
Kuchnia hiszpańska jest szalenie zróżnicowana. Każdy region kraju ma swoje specjały i inną tradycje kulinarną. Cechą wspólną jest zamiłowanie do oliwy z oliwek, czosnku, chleba i obowiązkowego przy każdym daniu wina. Poza tym jada się tu wszystko! Duże ilości różnego gatunku mięs, warzyw, potraw mącznych i oczywiście ryb oraz owoców morza. Z tych ostatnich najbardziej znana jest przygotowana na ryżu potrawa paella. Oliwki, ryż, pomarańcze, migdały oraz szafran łączy się tu z owocami morza. Obowiązkowo do każdego posiłku hiszpanie podają przede wszystkim czerwone wina, bez którego obiad byłby czymś bardzo dziwnym. Wina występują na stołach w różnej postaci - zalewa się nimi pocięte owoce, podaje z lemoniadą lub rozcieńcza wodą, jednak są wszechobecne i wręcz obowiązkowe. Najbardziej popluarnymi winami są: sherry - alkoholizowane wino z Andaluzji (Jerez de la Frontera) i szczególnie lubiane w Hiszpanii brandy - Soberano Gonzalez, Byass Berez, Gran Reserva i Torres.
Od 14:00 do 17:00 trwa popołudniowa siesta i w tym czasie Hiszpanie mają przerwę w pracy. Sklepy, muzea i inne instytucje są zamknięte. To pora największych upałów i na obiad oraz okazja do spotkania się ze znajomymi w kawiarni, w klimatyzowanym lokalu lub na tarasie.
Od 1 maja 2004 r. Polacy do Hiszpanii są wpuszczani na podstawie paszportu lub dowodu osobistego. Całkowicie jest zniesiony obowiązek posiadania wizy, niezależnie od celu i czasu trwania pobytu. Jednak na pobyt dłuższy niż trzy miesiące konieczne jest uzyskanie stosownego zezwolenia.