Wapienne ściany Sella zmieniają kolor dwa razy dziennie — o świcie bledną w róż, o zmierzchu płoną pomarańczem. Miejscowi nazywają to enrosadira. Pod nimi Val di Fassa budzi się zapachem canederli i kawy z kardamonem. Jeden karnet otwiera dwanaście dolin i tysiąc dwieście kilometrów tras, a wieczorem i tak nie wiesz, którą wybrać jutro.
- Narty
- Góry
- Natura
- Trekking
- Lokalne smaki
- Z rodziną
- We dwoje









