Leżąca na północnym wybrzeżu Peru Piura jest najstarszym hiszpańskim miastem w tym kraju oraz trzecim w Ameryce Południowej. Prekolumbijska oraz kolonialna przeszłość objawiająca się m.in. niezwykłymi stanowiskami archeologicznymi oraz wspaniałą barokową architekturą, doskonale uzupełniana jest przez stojącą pod znakiem surfingu teraźniejszość.
Założona w 1532 roku przez Francisco Pizarro Piura przez niemal 300 lat, do 1821 roku, pozostawała hiszpańską kolonią w Ameryce Południowej. Przez wieki wśród rdzennych mieszkańców pojawili się przybysze z Europy, ale także robotnicy z Chin czy niewolnicy z krajów afrykańskich. Efektami mieszania się ich zwyczajów, języków oraz wierzeń są niezwykle barwna kultura oraz jedna z najsmaczniejszych kuchni w kraju. Samo miasto zachwycić może kolonialną architekturą oraz wszechobecną zielenią. Jednym z ulubionych miejsc spotkań mieszkańców Piury jest Plaza de Armas, jeden z najstarszych parków w kraju zlokalizowany w ścisłym centrum. Tym, co przyciąga do Piury osoby z całego kraju, są jednak doskonałe warunki do surfowania. Koniecznie wybierz się na najsłynniejsze plaże Colán i Mancora stanowiące mekkę peruwiańskich surferów, a także na Yacila, Punta Sal, Organos i Nunura.
Czym wyróżnia się tutejsza kuchnia? Piura słynie m.in. z chifles, czyli chipsów bananowych oraz algarrobiny, tj. syropu z drzewa karobowego. To must have na liście prawdziwego foodie. Z dań obiadowych zamów koniecznie: ceviche de leguado, czyli typową peruwiańską sałatkę z poławianą w rejonie Piury rybą lenguado, seco de chabelo (chavelo), czyli danie z suszonym i świeżym mięsem wołowym, zielonym bananem, warzywami i aromatycznymi przyprawami (m.in. kolendrą), a także jaela, czyli smażone owoce morza w panierce z dodatkiem marynowanej w soku z limonki lub cytryny cebuli. Szczególnie polecane restauracje to El Caracol Azul, La Santitos oraz Manos Morenas. W okolicach Ayavaci możesz znaleźć bary serwujące cuy, czyli dania, których głównym składnikiem są… świnki morskie.




