Singapur – miasto nazywane Azją w pigułce – jest obietnicą lepszego życia dla wielu mieszkańców kontynentu. Jego dobrobyt gospodarczy, prężnie działający handel i dobrze rozwinięta opieka medyczna przyciągają corocznie setki osób – w efekcie czego, dziś Singapur ma ponad sześć milionów ludności.
Większość osób do Singapuru zagląda przy okazji wizyty w innych, pobliskich krajach i miastach. Jeśli Ty również masz taki plan – przeznacz na jego odwiedzenie przynajmniej dwa, trzy dni, choć chcąc poznać jego atmosferę lepiej, przemyśl opcję dłuższego pobytu, rezerwując noclegi na przykład na tydzień.
Singapur nie jest miastem, które zachwyci Cię starym budownictwem, choć to raczej nie z jego powodu zechcesz je odwiedzić. Mimo to, jest tu dzielnica w której architektura ma styl kolonialny - znajduje się ona po północnej stronie rzeki i zobaczysz w niej kilka naprawdę ładnych zabudowań. Jest tu budynek parlamentu, teatr, a także, najpiękniejszy spośród nich, hotel Fullerown.
Barwność i różnorodność to chyba najtrafniejsze określenia tego miasta. Zobaczysz tu dzielnice, z których każda ma swój odrębny styl. Jest tu Chinatown i Little India, z około milionową społecznością hinduską i stoiskami, na których skosztujesz genialnej tamtejszej kuchni. Również Arabowie mają tu swoją przestrzeń, to, pachnąca sziszą, Arab Street.
Wieczorem miasto prawdziwie budzi się do życia – wyjdź wtedy z hotelu i koniecznie udaj się, aby coś zjeść. Najbardziej popularne są tu hale, tak zwane hawker centers, w których pod jednym dachem rozkłada się nawet kilkadziesiąt budek z jedzeniem z wielu zakątków Azji. Dania są przepyszne, różnorodne i tanie. Zastanawiasz się, w jakiej okolicy najlepiej spędzić wieczór? Clarke Quay – to tutaj, nawet w poniedziałkowy wieczór, impreza trwa w najlepsze. Wszystkie knajpki pełne są ludzi, a jednym z ciekawszych miejsc jest Beer Market. Ceny trunków zmieniają się tu bowiem w zależności od popytu na nie!




