W La Paz łatwo o zawroty głowy nie tylko ze względu na rekordową wysokość, na której położone jest to liczące niemal trzy miliony mieszkańców miasto. Co jeszcze sprawi, że zakochasz się w tym miejscu?
Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda prawdziwe życie tej zatłoczonej aglomeracji, udaj się na malowniczy plac w centrum, czyli na Plaza Murillo. Wypełniony on będzie nie tylko spieszącymi się do swoich obowiązków mieszkańcami stolicy, ale także siedzącymi na schodach campesinos, czyli najemnymi robotnikami czekającymi na propozycję pracy na farmie. Na pewno spotkacie tam także cholitas ubrane w tradycyjne stroje, tj. szerokie, kolorowe spódnice i meloniki. Warto wybrać się również do Muzeum Etnograficznego (Museo de Etnografia), gdzie zobaczyć można niezwykle ciekawą wystawę dotyczącą ludowych strojów boliwijskich oraz andyjskich, kolorowych tkanin nawet sprzed 3000 lat.
Ponieważ miasto położone jest pomiędzy zboczami Andów Środkowych, koniecznie skorzystaj z jednej z wielu linii miejskich kolejek górskich Mi Teleferico. Z gondoli sunących ku Al Alto, miejscowości położonej na wysokości aż 4100 m n.p.m., zobaczysz najpiękniejszą panoramę La Paz. Jeżeli chcesz zrobić wrażenie na kimś ważnym dla Ciebie, wybierzcie się tam wieczorem, by zobaczyć zachód słońca i to, jak miasto powoli budzi się do nocnego życia.
Gdy zgłodniejesz, pośród pozycji w menu lokalnych restauracji szukaj tradycyjnych boliwijskich dań. Wśród nich króluje sopa de mani, czyli zupa z niesolonych orzeszków ziemnych gotowana na żeberkach wołowych. Popularnymi potrawami są również silpancho - połączenie ryżu, ziemniaków, mięsa drobiowego, warzyw oraz jajka sadzonego, a także plato paceńo, czyli kolba kukurydzy, bób w łupinach, ziemniaki w mundurkach, mięso i zapiekany ser. Najlepsze miejsca do degustacji to Gustu oraz El Vagon del Sur leżące w dzielnicy Calacoto, a także Luciernagas przy ulicy Avenida Illimani i oferująca nie tylko doskonałe jedzenie, ale także tradycyjną muzykę na żywo Pena Huari przy ulicy Sagarnaga. La Paz słynie również z prowadzonych przez cholitas ulicznych straganów z niedrogimi owocami i świeżo wyciskanymi sokami. Jeżeli je spotkasz, musisz się skusić.




