Kiedy złapać tanie loty do Marsylii?
Znajdź idealny czas na rezerwację najtańszych biletów do Marsylii
Najtańszy lot w obie strony
od 446 złNajtańszy miesiąc na podróż
Wrzesień


W kilka sekund znajdziemy dla Ciebie najlepszy lot spośród ofert ponad 500 linii lotniczych.
Rozszerz wyszukiwanie o pobliskie lotniska i elastyczny wybór dat, by znaleźć najtańszą opcję.
Korzystaj z dodatkowych usług: ubezpieczenia podróżne, od rezygnacji, wynajem auta, atrakcje na miejscu i więcej.
Ponad 4950 opinii naszych klientów - postaw na sprawdzoną jakość i rezerwuj z pełnym zaufaniem.
Znajdź idealny czas na rezerwację najtańszych biletów do Marsylii
Portowe miasto założone przez Greków już ok. 600 roku p.n.e., przez wieki urosło do jednego z największych w kraju. Jako brama Francji, Marsylia gościła podróżnych przypływających na statkach z różnych stron świata. Tę wielokulturowość obserwujemy do dzisiaj – zarówno w codziennym życiu, jak i w zawiłej historii miasta.
Przyjaźń z Marsylią zacznij od wizyty w starym porcie, który dzisiaj pełni rolę przystani dla prywatnych jachtów. W pobliskich budynkach znajdują się wszystkie instytucje, jakich ówczesne miasto potrzebowało, by sprawnie funkcjonować. Przespaceruj się dzielnicą portową i spróbuj wczuć się w klimat dawnego, portowego miasta. A gdy się zmęczysz, możesz odpocząć w którejś z nadbrzeżnych knajpek z widokiem na przystań.
Na południe od starego portu, na wzniesieniu, zobaczysz bazylikę Notre Dame de la Garde. I choć od przystani droga mierzy niecałe dwa kilometry, zastanów się, czy na pewno chcesz pokonać ją pieszo. Oprócz odległości będziesz musiał pokonać także 120 metrów przewyższenia. A to w palącym słońcu nie lada wyprawa. Najlepiej podróżuj tak, jak mieszkańcy Marsylii - wypożycz skuter i poczuj wiatr we włosach.
Jaki był najskuteczniejszy sposób na obronę zamku? Zbudowanie go na wyspie. Potencjalnych najeźdźców widać było z daleka. Na takiej właśnie wyspie If powstał zamek, tuż przy wybrzeżu Marsylii. Co w nim niezwykłego? Twierdza z XVI wieku, której zadaniem było chronienie dostępu do portu, szybko stała się więzieniem, ponieważ ucieczka stąd była w zasadzie niemożliwa. Przetrzymywani byli tu hrabia Mirabeau oraz markiz de Sade. Aleksander Dumas umieścił w tym więzieniu także fikcyjnego bohatera - hrabiego Monte Christo.
Gdy zgłodniejesz, w portowej dzielnicy koniecznie skuś się na bouillabaisse, czyli zupę rybną. Jeśli lubisz takie smaki, spróbuj również innej – prowansalskiej zupy rybnej, która przed podaniem jest miksowana. Podaje się ją z bagietką, którą należy porwać na kawałki i wrzucić do talerza.